Buty wieczorową porą

Wieczór rządzi się swoimi prawami. Na uroczystości dzienne – chrzty, komunie, śluby w altankach itd. – możemy spokojnie ubrać się „na lekko”. Dobrze wyglądają wówczas nie tylko zwiewne sukienki, ale i skromne bluzki do ozdobnych spódnic i niewysokich butów. Inaczej jest w porze bankietowej, kiedy dominują ciemne kolory, bogata biżuteria, lejące się materiały, czy wreszcie – przykuwające uwagę buty.

Oczywiście, klasyczne szpilki albo – na mniej wytworne przyjęcie – stylowe buty męskie w neutralnym kolorze sprawdzą się zawsze. Chodzi jednak o to, aby na przyjęciu zabłysnąć obuwiem. I to dosłownie.

Srebrny pantofelek  

Słynny Kopciuszek zgubił złoty but i złoto właśnie kojarzy nam się z kreacją z bajki. Jednak hitem ostatnich lat jest zdecydowanie srebro.

O ile jednak buty masywniejsze – na przykład z zaokrąglonymi noskami zakrywającymi palce lub „obudowujące” wierzch stopy – są dość wymagające względem reszty kreacji i dobrze sprawdzą się np. z czernią, o tyle w absolutnej większości przypadków uwagę przyciągną srebrne sandałki na szpilkach, z cienkimi paskami np. wokół kostki. Ten ostatni element nie jest jednak konieczny.

Przepiękne srebrne buty miała Alicia Vicander na tegorocznej gali rozdania Oskarów. Srebrne sandałki miała także (między innymi!) Olivia Wild i Sophie Terner

Skóra plus dodatki

Skórzane czółenka w różnych kolorach, oczywiście koniecznie na obcasie, nie są trendem 2016, ale trendem wszech czasów – byleby tylko nie miały nosków w szpic! W tym roku jednak dobrze wybrać modele ozdobione lekkimi cekinami, falbankami (np. przewiązanymi wokół kostki) czy łańcuszkami.

Także w tym przypadku mile widziane są sandałki! Skórzany sandał w kolorze starego złota, z kilkoma paskami wokół kostki oraz lekkim frędzelkiem, albo sandał w neutralnym, jednolitym kolorze, ale za to przyozdobiony dużą ilością drobnych cekinków również sprawdzi się świetnie.

Tu warto pamiętać o tym, że lepiej jednak odważne lub błyszczące dodatki sprawdzą się na butach ze skóry. Inaczej całość wyglądać może zbyt plastikowo.

Balerinki na obcasie i koturny

Dwie wymienione wyżej propozycje nie są już tak klasyczne, jak sandały na wysokim, cienkim obcasie. Z tego powodu mają one swoich przeciwników, ale i zwolenników. Podwyższone balerinki będą dobrze wyglądać do krótkiej, nieco rozszerzanej sukienki, z kolei koturny bardzo ciekawie łączą się z sukienkami w lekko hippisowskim lub indiańskim stylu.

Przegląd sukienek na gali Oscarów 2016

W szeroko pojętym środowisku mody już dawno utarło się, że oscarowa gala to wydarzenie… tylko przy okazji filmowe. Mówiąc zaś na poważnie: niewątpliwie sukienki z imprezy oglądanej przez ludzi na całym świecie nie pozostają bez wpływu zarówno na osoby parające się modą, jak i na „zwykłe” kobiety, które szukają w eleganckim, hollywoodzkim świecie inspiracji.

Podczas tegorocznego rozdania jedna z tendencji utrzymujących się w Hollywood od wielu lat nie ulega zmianie: najelegantsza sukienka to długa sukienka. Większość gwiazd pokazała się w kreacjach do ziemi, a nawet z trenem. Kolory były już jednak zróżnicowane, od modnych w tym sezonie błękitów i różowych pasteli po nieśmiertelną czerwień.

Jak zawsze, świat mody uwagę zwrócił na kreację znanej z oryginalnych sukienek Cate Blanchett. Tym razem krytycy mody byli niejednomyślni co do samej lekko przezroczystej, bogato zdobionej piórkowymi aplikacjami sukienki od Armaniego w błękitnym kolorze. Piórkowe kwiatki „wyrastały” bowiem i z ramion kreacji i obecne były na całej jej długości. Z drugiej strony jednak wyglądałoby to źle tylko w przypadku, w którym sukienka byłaby zbyt szeroka, a poza tym – nawet niechętni tego rodzaju designowi przyznają, że Cate Blanchett umie zaprezentować się zjawiskowo nawet w kontrowersyjnych projektach.

Na modny w tym roku kolor „bieliźniany” postawiła Emily Blunt. W sukni z typowymi dla sezonu 2016 pastelowymi, koronkowymi lub przezroczystymi elementami pojawiła się między innymi Roony Mara. Nie zabrało jednak klasycznej, czarnej koronki: w takiej kreacji zaprezentowała się Jennifer Lawrence.

Zupełnie nietypowo motyw bieliźnianej bieli wykorzystała Olivia Wild, występując w sukni Valentino Haute Couture, którą niektórzy uznali za najlepszą kreację wieczoru. Misternie uszyta biała suknia z plisami sprawiła, że tak neutralny kolor okazał się nagle najbardziej wystrzałowy! Modna obroża i mała, bogato zdobiona perłowymi dodatkami torebka dopełniły obrazu.

Wybierając najlepsze kreacje, magazyn Vogue, poza bielą Olivii Wild, czy koronkami Roony Mary, zwrócił także szczególną uwagę na klasyczną, budzącą respekt czerń u Julianne Moore czy modną, głęboko niebieską, „falbaniastą” sukienkę z modnym szerokim pasem u Brie Larson. Zupełnym zaskoczeniem (pozytywnym!) była natomiast nietypowa dla sezonu 2016, żółta, mocno rozkloszowana suknia Alicii Vicander, z zupelnie odkrytymi plecami, połyskującymi cekinami.

A tutaj ogólne podsumowanie oscarowej nocy 🙂

Jak dobrać buty do sukienki?

Dobranie butów do sukienki już dawno nie odbywa się poprzez kierowanie się zasadą: do kolorowej sukienki neutralny odcień butów, zbliżony dodatkowo do odcienia torebki. Nic z tych rzeczy. Od kilku lat także na formalnych bankietach można nieco poeksperymentować.

Oczywiście, bezpieczniej jest założyć buty typu klasyczne szpilki, czarne albo w barwie stroju. Wtedy nic nie będzie się z niczym kłócić, ale nie będziemy się także czuć zjawiskowo…

Do sukni typowo wieczorowej, długiej, o intensywnym kolorze (śliwka, czerwień, głęboki granat) można dobrać albo buty cieliste (najlepiej na szpilce), zbliżone kolorystyką do barwy ludzkiej skóry albo – ewentualnie – delikatnie srebrne lub szare. W tym drugim przypadku, jeśli nasza kreacja jest silnie strojna sama w sobie, powinny być to buty na cienkiej szpilce i z cienkimi paskami, odsłaniającymi większość stopy i palce.

Wieczorowa suknia czarna polubi z kolei towarzystwo równie czarnych, eleganckich szpilek lub sandałów z odkrytymi palcami na wysokim obcasie. Czarna sukienka z czarnymi butami ma to do siebie, że wygląda zawsze świetnie, a brak ekstrawagancji zawsze można nadrobić elegancką kolią lub obrożą, albo ozdobnym paskiem.

Do sukienki ołówkowej unikajmy płaskich butów, szczególnie, jeśli nasze biodra nie przypominają bioder „chłopięcych” modelek. Mogą być to albo szpilki albo koturna, choć warto pamiętać, że ta ostatnio raczej nie jest w sezonie wiosenno-letnik 2016 szczególnie promowana. Jeśli sukienka ma delikatny „szkolny” design, wzorek w lekką kratkę albo lekko marszczony, ozdobny dekolt, wystarczą buty czarne. Jeśli sukienka jest ciemna, bez wzoru i ozdobników zaryzykujmy z intensywniejszym kolorem – nawet pomarańczowym.

Do modnej w tym sezonie sukienki bieliźnianej, pastelowej, różowej bądź kremowej, koniecznie z motywem falbanki, załóżmy płaskie klapki mules albo lekkie sandałki, mogą być także na drobnym, niewysokim obcasie. Kolor butów nie musi kontrastować z sukienką, choć może. Ważne, aby do tego rodzaju kreacji na stopach nie pojawiły się zbyt ciężkie gladiatorki czy zbyt intensywnie zdobione buty na ciężkim obcasie lub koturnie.

Ponadczasowa, letnia sukienka w kwiaty, czy ciemna z jasnym wzrokiem czy na odwrót, daje nam całą gamę możliwości. Pasują do niej zarówno balerinki, jak i sandały na obcasie, sandały płaskie ze skórzanymi paskami i – dla niektórych przede wszystkim – trampki. Te ostatnie mogą być z wyższą cholewką, ale nie muszą. Mogą być klasyczne czarne albo  kolorowe. Fanek sportowych butów do letnich sukienek przybywa w każdym razie z roku na rok coraz więcej.